Już dzisiaj o 17.30 w Zgorzelcu inowrocławska Noteć rozegra zaległe spotkanie z tamtejszym Turowem. Czy do zwycięstwa gości poprowadzi Yann Mollinari?
Francuz był jednym z najlepszych graczy tej drużyny, ale nie ma zbyt dobrych wspomnień z Inowrocławia. Mollinari wciąż nie otrzymał wszystkich pieniędzy za grę w Inowrocławiu w minionym sezonie. Noteć jest mu winna za dwa ostatnie miesiące poprzedniego sezonu oraz premię za awans do play off. To w sumie ponad 20 tysięcy euro. - Oszukali mnie w Inowrocławiu. Nie zapłacili tego, co obiecali. Nie miałem za co wracać do Francji. Teraz mam zapewnienie, że mi zwrócą, ale nie wiem, czy tak się stanie – powiedział Mollinarii Gazecie Wyborczej. Dodatkową motywacją dla podopiecznych Kowalczyka będzie porażka z Astorią i chęć odreagowania na Noteci. Na pewno bardzo ciekawe okażą się pojedynki Mollinariego z Szubargą. Czy uczeń przerośnie mistrza? Pod koszem także zapowiada się pasjonująca walka. Jak wiadomo mecz będzie miał także drugie dno. Nominalnie to Noteć jest gospodarzem tego spotkania, ale ze względu na kłopoty organizacyjne, które przeżywał klub spotkanie musiało zostać przełożone. Prezes Turowa zgodził się jednak pod warunkiem, że mecz zostanie rozegrany na ich terenie. W środowisku krąży opinia, że prezes postąpił nie fair. Czy spotka go za to kara w postaci przegranego spotkania? Odpowiedź na to pytanie poznamy już za kilka godzin.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze