W USA stany bydła spadły do poziomu najniższego od 1951 roku – na 1 stycznia 2025 roku było ich około 86,1–86,7 mln sztuk. To efekt susz, rosnących kosztów paszy, problemów z pracownikami oraz niestabilności rynkowej. Skutkiem jest ostre ograniczenie podaży, co bezpośrednio wzmacnia presję na wzrost cen.
Na poziomie globalnym analizy wskazują, że w krótkim terminie ceny wołowiny nominalnie mają bardziej dynamicznie rosnąć, ponieważ zapasy muszą być odbudowywane, a rosnące koszty i ograniczona podaż utrudniają szybką reakcję rynku.
Pierwsza połowa 2025 roku przyniosła wyraźny wzrost cen: w Oklahomie średnie ceny cieląt (500–600 lb) wyniosły ok. 347 $/cwt – o 21 % więcej w porównaniu do analogicznego okresu 2024, a byki (fed cattle) – 16 % wzrostu.
Prognozy instytucji rządowych i branżowych zakładają dalszy wzrost cen bydła w drugiej połowie 2025 oraz w 2026, z uwagi na mocny popyt i dalsze ograniczenia podaży.
Według prognoz, w 2025 zapasy bydła osiągną historyczne minimum, co zapowiada jeszcze wyższe ceny w 2026 roku, sięgające nawet rekordowych poziomów, zanim nastąpi spadek cen w kolejnych latach.
Wpływ na rynek mają również czynniki handlowe i zdrowotne. W USA dostawy cieląt z Meksyku zostały ograniczone z powodu wykrycia pasożyta, co dodatkowo zacieśnia podaż.
Równocześnie silny popyt konsumencki utrzymuje się mimo wysokich cen – choć ceny mielonego mięsa są rekordowe (6,12 $/funt w lipcu 2025), konsumenci nie rezygnują z zakupu wołowiny.
W Irlandii prognozuje się wzrost średniej ceny bydła opasowego o ok. 4 % w 2025 w stosunku do 2024 – to przekłada się na około 560 €/100 kg (z VAT). Produkcja prime beef ma się nieznacznie zmniejszyć, a liczba zwierząt w wieku 12–24 miesięcy w Europie, w tym w Polsce, spadła – to również wpływa na mniejszą podaż.
W 2025 roku ceny bydła i wołowiny wyglądają na trwały wzrost, napędzany rekordowo niską podażą, wciąż mocnym popytem i zakłóceniami w handlu. W USA już teraz obserwujemy skok cen w porównaniu z rokiem 2024, a prognozy wskazują, że druga połowa roku będzie jeszcze droższa. W Europie, choć wzrost cen będzie bardziej umiarkowany – jak w Irlandii – to również zauważalny, zwłaszcza przy kurczącej się liczbie zwierząt do uboju.
Ważne dla rolników, przetwórców i konsumentów będzie uważne śledzenie średniorocznych zmian w zapasach, polityki handlowej oraz sytuacji klimatycznej, bo to one będą kształtować ceny bydła w nadchodzącym czasie.
Źródło: Ceny rolnicze
materiał zewnętrzny
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze