Reklama

Ćwiczenia strażaków Ostrówek 2013

W piątek 18 października od 8:30 mieszkańcy Kruszwicy i miejscowości leżących wzdłuż dróg prowadzących wokół Jeziora Gopło do miejscowości Ostrówek na wcinającym się w to jezioro Półwyspie Potrzymiech, po zachodniej stronie jeziora w kierunku miejscowości Lachmirowice, następnie Łuszczewo, od wschodu przez Witowice, Popowo, Złotowo, a także dalej od południa przez Przewóz, byli świadkami ćwiczeń jednostek ochrony przeciwpożarowej.

Około godziny 8:30 pierwsze jednostki ochrony przeciwpożarowej „alarmowo” dojeżdżały do punktu koncentracji, zorganizowanego na parkingu w okolicy Mysiej Wieży w Kruszwicy. Zbiórka i alarmowy przejazd pojazdów pożarniczych do miejsca koncentracji, trwały około 45 minut. Po sprawdzeniu gotowości zastępów do udziału w ćwiczeniach, tej formalnej – wymagane dokumenty i uprawnienia strażaków, a także tej fizycznej, w tym wyposażenia w niezbędne środki ochrony indywidualnej i kompletny ekwipunek strażacki oraz sprawności pojazdów i wyposażenia, sformowano dwie kompanie, które zorganizowanymi kolumnami udały się na miejsce ćwiczeń drogami wokół Jeziora Gopło.  

Obszar Półwyspu Potrzymiech stanowi część rezerwatu przyrody Nadgoplańskiego Parku Tysiąclecia. Leży w granicach Nadleśnictwa Miradz, w Leśnictwie Rożniaty. Objęty jest szczególną ochroną ze względu na ogromne walory przyrodnicze, w tym siedliska wielu gatunków ptaków i roślin. Zamieszkany jest przez kilkanaście rodzin. Jedyna lądowa droga dojazdu prowadzi od południa z Łuszczewa w gminie Jeziora Wielkie. Asfalt kończy się za pierwszymi domostwami za promem. Poza tą drogą, między Złotowem, a Ostrówkiem na półwyspie, kursuje prom na wąskim odcinku Jeziora Gopło. Na półwyspie nie ma wielu dróg. Jedyna, gruntowa droga biegnie od pierwszych domostw za promem w południowej części, aż w pobliże wierzchołka półwyspu na północy, zapewniając komunikację kilku gospodarstw z promem, albo drogą w kierunku Łuszczewa. W południowej części, u podstawy półwyspu, mieści się strażnica OSP Ostrówek, której członkami są lokalni mieszkańcy. To oni jako pierwsi podejmują działania ratownicze, w razie zagrożenia na półwyspie, np. pożarem, czy innego niebezpieczeństwa. Teren półwyspu porastają trzcinowiska, w dużej części na podmokłym, niedostępnym terenie jego zachodniej części. W centralnej i północnej części półwysep porasta las liściasty. Część półwyspu wykorzystywana jest jako pola uprawne. Brzegi jeziora okalające półwysep również porastają trzciny, a ich teren jest bardzo grząski. Droga na półwyspie jest wyzwaniem nawet dla pojazdów przygotowanych do jazdy w trudnym terenie. Chociaż jest możliwa do pokonania. W ciągu kilku ostatnich lat, każdego roku co najmniej trzykrotnie, gasiliśmy pożary znacznej powierzchni trzcinowisk, a także lasu na półwyspie. Często przy wsparciu samolotów gaśniczych będących w dyspozycji Nadleśnictwa Miradz. Każdy pożar angażował duże siły jednostek ochrony przeciwpożarowej, a także Lasów Państwowych, Policji i jednostek lokalnego samorządu. W czasie każdych działań na tym terenie napotykaliśmy ogromne utrudnienia w przemieszczaniu się po półwyspie dużą ilością niezbędnych do gaszenia pojazdów pożarniczych. Mimo otaczającego półwysep jeziora, niedostępne brzegi bardzo utrudniały pobieranie wody niezbędnej do walki z ogniem. Długość rozwiniętych w tym celu węży śmiało można liczyć w setkach, jeśli nie w tysiącach, metrów. Duża ilość pojazdów pożarniczych biorąca udział w każdych działaniach, zapewniała wprawdzie ogromną siłę gaśniczą, jednak najpierw musiała zostać skoncentrowana, a następnie rozlokowana na półwyspie, w celu skutecznego prowadzenia działań gaśniczych. Omawiane ćwiczenia miały na celu przede wszystkim zgranie sprawnych działań wielu pojazdów gaśniczych, w każdym co najmniej 4 do 6 strażaków, w tym trudnym terenie. Ich sprawną koncentrację, zasilanie wodne ,rozstawienie, manewrowanie, łączność, itp. Ponadto współpracę z Lasami Państwowymi, Nadgoplańskim Parkiem Tysiąclecia, Policją, obsługą promu, i innymi służbami. Ćwiczyliśmy koncentrację i rozstawianie zastępów gaśniczych w trudnym terenie, w tym skoordynowany dojazd na półwysep, przejazd i manewrowanie. Trenowaliśmy sprawne pobieranie wody z niedostępnych brzegów jeziora Gopło. W tym celu korzystaliśmy z kilku pracujących jednocześnie motopomp pływających. Motopompy tłoczyły wodę do przenośnego zbiornika o pojemności 15000 l. Zbiornik ten stanowi wyposażenie strażaków z mogileńskiej Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej. Można go szybko rozstawić na terenie akcji gaśniczej i wykorzystać jako bufor wody dla pojazdów zasilających linie gaśnicze, którymi strażacy gaszą pożar. Woda z tego zbiornika tłoczona była na odległość ponad 300 m, czterema liniami zasilającymi, aby zapewnić ciągłość gaszenia dla 12 stanowisk gaśniczych, które prowadziły ćwiczebne gaszenie lasu i trzcin, a także obronne schładzanie pobliskiego gospodarstwa. Linie gaśnicze rozciągały się na dalszej długości około 350 m. Ćwiczyliśmy system łączności w trakcie działań jednostek z różnych powiatów i koordynację łączności pomiędzy różnymi służbami. Praktyczne przećwiczenie skoordynowanego przejazdu 24 pojazdów pożarniczych, zarówno do punktu koncentracji w Kruszwicy, a także do miejsca ćwiczebnego pożaru na półwyspie, pozwoliło nam przeszkolić strażaków w tym trudnym zadaniu. Sprawdziliśmy możliwość sprawnej przeprawy promem. Pojazdy pożarnicze nie są lekkie. Prom ma przecież określoną wyporność. Przećwiczyliśmy formowanie kolumny przeprawowej promem. Ponadto sprawdziliśmy najszybsze drogi dojazdu lądem wokół jeziora. Na półwyspie sformowaliśmy kolumny pojazdów, które w sposób skoordynowany, zapewniający manewrowość w razie zagrożenia dla jednostek gaśniczych, rozformowaliśmy do działań gaśniczych przeciw ćwiczebnemu pożarowi. Zakładane cele ćwiczeń zostały w pełni zrealizowane. Analizy danych zebranych podczas ćwiczeń zobrazują drobne, konieczne do wprowadzenia zmiany w organizacji tego rodzaju działań ratowniczych. Wszystkie podmioty współdziałające w ćwiczeniach wyrażają pełne zadowolenie, bowiem przebieg pozorowanego gaszenia ćwiczebnego pożaru, był sprawny. Sprawnie skoncentrowaliśmy niezbędne siły na miejscu koncentracji, potem na miejscu ćwiczebnego pożaru. Szybko i skutecznie zbudowaliśmy pierwsze stanowiska gaśnicze. Potem punkt poboru i przetłaczania wody. Sprawnie manewrowaliśmy w trudnym terenie półwyspu. Ćwiczenia podniosły naszą gotowość operacyjną na jeszcze wyższy poziom.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama