W pierwszym sparingu letniego okresu przygotowawczego piłkarze Cuiavii Inowrocław po wyrównanym spotkaniu uznali nieznaczną wyższość trzecioligowej Elany Toruń, przegrywając 1:2.
Mecz rozgrywany w Toruniu od początku był zacięty, a obie strony stwarzały sobie dogodne sytuacje podbramkowe. W 18. minucie Cuiavia przeprowadziła składną akcję, w której podawał Arkadiusz Makowiecki, a całość wykończył Michał Zawada, umieszczając piłkę w siatce. Niestety, arbiter dopatrzył się spalonego i gola nie uznał. Jak przyznał po meczu Michał, jego decyzja była błędna, a bramka została zdobyta prawidłowo. Pięć minut później Elana objęła prowadzenie. Jeden z toruńskich piłkarzy miał zbyt dużo swobody na 25 metrze i oddał strzał w samo okienko Naszej bramki. Marcin Piesik nie miał w tej sytuacji nic do powiedzenia. W 27. minucie mieliśmy niemalże kopię sytuacji, tym razem uderzenie z 20 metrów ponownie wpadło w sam górny róg bramki Piesika. Cuiavia na szczęście szybko się otrząsnęła i już w 30. minucie po podaniu Michała Zawady bramkę zdobył Zawodnik Testowany 2. Pod koniec pierwszej połowy "Biało-Zieloni" mogli wyrównać, jednak sytuacji sam na sam nie wykorzystał Arkadiusz Makowiecki. W drugiej połowie inowrocławianie stwarzali sobie sytuację do wyrównania, jednak zawodziła skuteczność. Elana także próbowała atakować, jednak inicjatywa należała do Cuiavii. Mimo wszystko "Biało-Zielonym" nie udało się wyrównać i ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 2:1 dla torunian. ELANA TORUŃ - CUIAVIA INOWROCŁAW 2:1 (2:1) Gospodarze 23" 27" - ZawodnikTestowany2 30" Skład Cuiavii: Piesik - Kruszewski, Kucharski, Jastrzembski, Kempski. ZawodnikTestowany1, Rybczyński. Wiśniewski, Zawada, ZawodnikTestowany2, A.Makowiecki Zagrali także: Przekwas, ZawodnikTestowany3, ZawodnikTestowany4, K.Makowiecki Następny sparing piłkarze Cuiavii rozegrają w czwartek, 16 lipca, o godzinie 18:00 z ligowym rywalem - Sadownikiem Waganiec. Spotkanie odbędzie się na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Inowrocławiu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze