Reklama

Cuiavia na remis w Janikowie

Po 90 minutach emocjonującego widowiska pomiędzy Unią Janikowo a Cuiavią Inowrocław na tablicy wyników widniał rezultat - 1:1. Prowadzenie jako pierwsi objęli Biało-Zieloni, którzy w 69. minucie, za sprawą Ariela Jastrzembskiego, wykorzystali rzut karny. Zaledwie sześć minut później do naszej siatki trafił Marcin Zaleski, który tym samym ustalił wynik spotkania.

 

UNIA JANIKOWO - CUIAVIA INOWROCŁAW 1:1 (0:0)
Zaleski 75' - Jastrzembski 69'(k.)

Skład Cuiavii: Piesik - M.Maciejewski, Jastrzembski, Kucharski, Kruszewski, Hulisz, Majchrzak, Nadolski, Mrozik, Mielcarek, Brzóstowski (Zdrojewski 84')

Ciężkie zadanie czekało podopiecznych Michała Nadolskiego w wyjazdowym pojedynku z Unią Janikowo. Nasz zespół udał się na spotkanie derbowe z licznymi ubytkami kadrowymi: Piotr Timm i Kacper Maciejewski pauzowali z powodu kontuzji, Łukasza Rybczyńskiego zatrzymały sprawy zawodowe, a ponadto za przekroczenie limitu żółtych kartek pauzował Dariusz Słupski.

Reklama

Mimo wszystko Cuiavia dobrze rozpoczęła pojedynek i od samego początku była stroną dominującą. W pierwszym kwadransie janikowianie zostali zepchnięci na własną połowę, jednak Biało-Zieloni nie potrafili znaleźć recepty na ich defensywę. Najlepszą okazję do wyprowadzenia naszej drużyny na prowadzenie miał w 12. minucie Norbert Mielcarek, który wyszedł sam na sam z bramkarzem gospodarzy, a ten wyczuł jego intencje strzeleckie i uchronił Unię od utraty gola. Pięć minut później świetnym strzałem popisał się Michał Nadolski, który będąc na połowie boiska zauważył wysuniętego przed linię bramkową golkipera Unii i spróbował go przelobować. Niestety, jego uderzenie poszybowało minimalnie nad poprzeczką. Piłkarze z Janikowa starali się również zagrozić naszej bramce, jednak ich próby często kończyły się niecelnymi podaniami. Ostatecznie do przerwy nie oglądaliśmy bramek.

Drugą połowę z większym animuszem rozpoczęli "Unici", którzy starali się objąć prowadzenie. Gospodarze szukali swoich okazji głównie podczas stałych fragmentów gry, jednak nie potrafili otworzyć wyniku spotkania. Sztuka ta natomiast udała się Cuiavii. W 69. minucie, po zamieszaniu w polu karnym janikowian, błąd popełnił defensor Unii - Jakub Losik, który zagarnął piłkę ręką. Arbiter mógł podjąć jedyną słuszną decyzję i podyktował rzut karny. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Ariel Jastrzembski i pewnym strzałem w róg bramki wyprowadził Biało-Zielonych na prowadzenie. Radość naszej drużyny nie trwała jednak długo. Już w 72. minucie Unia była bliska okazji, gdy Martin Nowicki z 5 metrów uderzył nad bramką Piesika, a zaledwie 3 minuty później gospodarze dopięli swego i wyrównali. Unia wykonywała rzut rożny, a jego wykonawcą był Marcin Zaleski. Pomocnik gospodarzy dośrodkował w pole karne i ku zaskoczeniu wszystkich... futbolówka wpadła do siatki obok zaskoczonej defensywy Cuiavii. W ostatnich 10 minut nad boiskiem rozpoczęła się istna ulewa, która znacznie utrudniła grę obu zespołom. W doliczonym czasie gry wynik na naszą korzyść mógł przechylić Sebastian Hulisz, który minął dwóch obrońców gospodarzy, jednak z ostrego kąta trafił tylko w boczną siatkę. Chwilę później spotkanie się zakończyło i na tablicy wyników widniał remis - 1:1.

Reklama

Pomeczowa wypowiedź trenera Cuiavii - Michała Nadolskiego:
Pierwsza połowa odbywała się pod nasze dyktando, być może to było spowodowane aurą, jaka dzisiaj była na boisku - graliśmy zdecydowanie z wiatrem. Drużyna gospodarzy w pierwszej połowie niewiele nam zagrażała, jedynie po stałych fragmentach gry, a my mieliśmy dwie sytuacje, których nie potrafiliśmy wykorzystać. Druga połowa to zdecydowanie inny obraz gry. Prawdopodobnie to pogoda zdecydowała, że drużyna gospodarzy nas przycisnęła. Niestety, słabo utrzymywaliśmy się przy piłce w przednich formacjach naszego zespołu. Udało się nam utrzymać z dwie piłki, a z tego ciężko zbudować jakąkolwiek akcje. Wszystkie piłki wracały na naszą połowę i z tego gospodarze stwarzali sobie sytuacje. Bramka dla gospodarzy była troszeczkę kuriozalna z naszej strony. Przy tak wysokim bramkarzu i rosłych obrońcach nie powinniśmy dać sobie strzelić takiej bramki. Straciliśmy gola na 1:1 i później gospodarze też mieli jeszcze jedną sytuację, gdzie nasz obrońca wyjął piłkę głową praktycznie z linii bramkowej - także troszeczkę szczęścia było po naszej stronie. W końcówce meczu dobrą akcję zrobił Sebastian Hulisz, szkoda tylko, że nie dograł piłki do lepiej ustawionego kolegi, który był w polu karnym, a zdecydował się na indywidualną akcję i uderzył w boczną siatkę. Generalnie z przebiegu całego spotkania uważam, że remis jest sprawiedliwym wynikiem.

Następny mecz ligowy piłkarze Cuiavii rozegrają 5 listopada z Gopłem Kruszwica. Spotkanie odbędzie się na Stadionie Miejskim im. Inowrocławskich Olimpijczyków.

Reklama


Wszystkie wyniki 14 kolejki IV ligi kujawsko-pomorskiej:

Sparta Brodnica - Pogoń Mogilno 0:2 (0:2)
Chełminianka Chełmno - Sadownik Waganiec 6:4 (1:1)
Orlęta Aleksandrów Kujawski - Naprzód Jabłonowo Pomorskie 3:1 (1:1)
Wisła Nowe - Piast Złotniki Kujawskie 1:1 (1:0)
Gopło Kruszwica - Kujawianka Izbica Kujawska 0:2 (0:0)
Unia Janikowo - Cuiavia Inowrocław 1:1 (0:0)
Start Warlubie - Lech Rypin 2:2 (1:1)
Łokietek Brześć Kujawski - Notecianka Pakość 4:1 (0:0)
Legia Chełmża - Unia Solec Kujawski 0:2 (0:1)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama