Po ciężkim spotkaniu, piłkarze Cuiavii Inowrocław zdołali wywalczyć cenny punkt na terenie wicelidera rozgrywek - Unii Solec Kujawski. Spotkanie zakończyło się remisem - 1:1. Warto wspomnieć, iż z powodu kontuzji cały czas w szeregach "Biało-Zielonych" brakuje Mateusza Kucharskiego, Łukasza Rybczyńskiego, czy też Jakuba Nowakowskiego.
UNIA SOLEC KUJAWSKI - CUIAVIA INOWROCŁAW 1:1 (1:1) Nowak 25" - Marciniak 12" Skład Cuiavii: Piesik - Kempski, Jastrzembski, Timm, Kruszewski, Hulisz, Maciejewski, Wiśniewski (Mielcarek 52"), Kumor, Marciniak (Patyk 85"), Kruszczyński Ciężkie spotkanie w ramach 25. kolejki IV ligi kujawsko-pomorskiej czekało piłkarzy Cuiavii Inowrocław. Naszym rywalem był wicelider rozgrywek - Unia Solec Kujawski, który legitymował się kapitalnymi statystykami na własnym boisku: 11 wygranych, 1 remis i 0 porażek. Od początku spotkania optyczną przewagę mieli Nasi zawodnicy, którzy często gościli na połowie Unii. To wszystko przełożyło się na bramkę dla Cuiavii, która padła w 12. minucie spotkania. Świetnym rajdem prawą stroną boiska popisał się Dawid Marciniak, który minął dwóch obrońców gospodarzy i strzałem z ostrego kąta umieścił piłkę w siatce. W kolejnych minutach spotkania gra się wyrównała. Po zawodnikach z Solca Kujawskiego widać było chęć jak najszybszego wyrównania stanu rywalizacji. I tak też stało się w 25 minucie. Po długim podaniu, futbolówkę opanował w rogu pola karnego Łukasz Nowak, który spojrzał się tylko, jak ustawiony jest Marcin Piesik i pewnym strzałem w samo okienko doprowadził do remisu. Warto zaznaczyć, że Nasz bramkarz nie miał żadnych szans na obronę tego precyzyjnego uderzenia. W kolejnych minutach lekką przewagę zaczęli uzyskiwać gospodarze, jednak do przerwy wynik nie uległ już zmianie. W drugiej połowie coraz widoczniejsza zaczęła być przewaga Unii. Wiadomym faktem jest to, że gospodarze walczą o awans do III ligi i remis z Naszym zespołem nie mógł ich satysfakcjonować. Zawodnicy z Solca Kujawskiego przeważali i co za tym idzie, często gościli w Naszym polu karnym. W 64 minucie Unia miała świetną sytuację na objęcie prowadzenia, jednak na posterunku był Marcin Piesik, który zatrzymał, zmierzający w sam róg bramki, strzał zawodnika gospodarzy. Dziesięć minut później sprzymierzeńcem Naszego zespołu okazała się poprzeczka, bo to na niej spoczęła piłka po uderzeniu głową zawodnika Unii. W 80 minucie Cuiavia miała swoją szansę, aby pokusić się o wywiezienie z Solca Kujawskiego kompletu punktów. Po dośrodkowaniu z prawej strony, obrońca gospodarzy zbyt blisko wybił piłkę. Na 20 metrze dopadł do niej Sebastian Hulisz, który bez przyjęcia huknął na bramkę Unii, jednak piłka o centymetry minęła słupek i wyszła poza boisko. Największy horror mała grupka kibiców, która dotarła na mecz z Inowrocławia przeżyła w ostatniej minucie doliczonego czasu gry. Po dograniu z rzutu rożnego doszło do ogromnego zamieszania w polu karnym Cuiavii. Piłka zatrzymała się na piątym metrze, a Nasi obrońcy rzucili się do rozpaczliwego blokowania uderzeń Unii. Gospodarze trzy razy próbowali wbić piłkę do bramki z najbliższej odległości, jednak w końcu jeden z Naszych zawodników zdołał wykopać piłkę z linii bramkowej i ostatecznie mecz zakończył się wynikiem - 1:1.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze