Od kilku dni trwa awaria sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ul. Staszica z Narutowicza. Awaria jednak trwa znacznie dłużej, ponieważ od kilku miesięcy światła włączały się i wyłączały kiedy chciały, co stwarza duże zagrożenie w ruchu.
Kilkukrotnie byliśmy świadkami sytuacji gdy samochód z ul. Narutowicza wjeżdżał na skrzyżowanie na zielonym świetle, a samochody jadące ul. Staszica miały już mrugające żółte światło. Pisk opon, wyzwiska... na szczęście tym razem udało się wyhamować. Jak tłumaczą w bydgoskim oddziale Zarządu Dróg Krajowych i Autostrad, awaria jest poważna. Potrzebna jest wymiana całego okablowania na nowe. Według zapewnień, prace remontowe mają się rozpocząć lada dzień. Prezydent Miasta Inowrocławia Ryszard Brejza skierował – po nieskutecznej wcześniejszej interwencji ustnej – także pisemną prośbę do Mieczysława Wołczka, Kierownika Rejonu GDDKiA w Inowrocławiu, o pilne podjęcie działań zmierzających do naprawy sygnalizacji na jednym z najważniejszych skrzyżowań w mieście. - Ze względu na duże natężenie ruchu pojazdów w ciągu drogi krajowej nr 25, awaria powoduje znaczne utrudnienia dla mieszkańców miasta i kierowców, a jednocześnie może stać się przyczyną kolizji lub wypadków – ostrzega Prezydent.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze