Po ciężkim i wyrównanym spotkaniu podopieczni Siergieja Żełudoka pokonali gości ze Stalowej Woli różnicą 5 punktów.
Sportino - Stal Stalowa Wola 82:77 (18:19, 25:17, 17:22, 22:19) Sportino: Szubarga 27 (5), Cywiński 20, Żytko 18, Gabiński 9, Wichniarz 7 (1), Robak 1, Świderski 0, Chelis 0, Małecki 0 Stal: Pydych 19 (3), Partyka 19 (5), Malcherczyk 16, Lisewski 10, Nikiel 7, Jarecki 4, Grzyb 2, Szewczyk 0 Jak po meczu powiedział nam trener, tak słaba gra jego podopiecznych tłumaczy tylko plaga kontuzji, która miała miejsce w ostatnim czasie. Mimo to dwa punkty zostały po raz kolejny w Inowrocławiu. Sportino uśpione brakiem jednego z lepszych jak nie najlepszego zawodników Stali, Romanem Prawicą rozpoczęło mecz nieskoncentrowane, czego wynikiem po 5 minutach gry było prowadzenie przyjezdnych 7:10. Obraz gry naszych zawodników nie wróżył końcowego sukcesu. Pierwsza kwarta zakończyła się 1 punktową przewagą Stalówki 19:18, tylko dzięki zrywowi naszych zawodników w końcówce kwarty, gdy niecałe 2 minuty wcześniej na tablicy wyników widniało 17:11 dla Stali. Druga odsłona gry pokazała, że mimo tego że Stal była osłabiona nie miała zamiaru ławto oddawać punktów. Walka toczyła się w dość szybkim tempie, jednak wszechobecny chaos powodował, że ani jedna ani druga drużyna nie potrafiła wypracować jakiejś znaczącej przewagi ( 30:30 po 15 minutach gry). Jednak podobnie jak w I kwarcie nasz zespół dobrze rozegrał ostatnie minuty II kwarty i wyszedł na 7 punktowe prowadzenie do przerwy 43:36. Trzecia odsłona praktycznie nie różniła się od pozostałych, zawodnicy Stali bardzo ambitnie grali w ataku jak i obronie, odrabiając straty do stanu 60:58, dobrze dysponowani byli zawodnicy obwodowi przyjezdnych, którzy często dziurawili kosz Sportino „trójkami”. Kwarta ta zakończyła się wynikiem 60:58 dla Sportino. Ostatnia kwarta spotkania zaczęła się od dobrej gry Sportino, kilka przechwytów dobre rozegranie i nasz zespół prowadził 70:62, jednak po chwili znów zawodnicy Stali dobrą grą zmniejszali straty. Generalnie mecz zakończył się zwycięstwem naszych koszykarzy 82:77 i zdobyciem kolejnych 2 punktów w klasyfikacji drużynowej. Należą się gratulacje naszej drużynie, gdyż nie łatwo jest wygrać mecz kiedy praktycznie nic nie wychodzi ...
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze