Podczas charytatywnego turnieju piłki nożnej "Serca granie" rozegranego w piątkowe popołudnie w Hali Widowiskowo-Sportowej nie obyło się bez niespodzianek.
Zespół PRZEDSIĘBIORCÓW w półfinale niespodziewanie pokonał w rzutach karnych bardzo silną drużynę WODOCIĄGÓW, a następnie w finale po dramatycznym, bezbramkowym meczu zwyciężył w rzutach karnych stosunkiem 3:2 NAUCZYCIELI I WOŹNYCH. Po zacętych spotkaniach I miejsce zajęła drużyna PRZEDSIĘBIORCÓW, drugie mieljsce wywalczyli NAUCZYCIELE I WOŹNI, III miejsce- PRACOWNICY WODOCIĄGÓW, a IV miejsce - ŻOŁNIERZE. Ponadto w turnieju uczestniczyły następujące zespoły: POLICJANCI, KOLEJARZE, PRACOWNICY ENEI, STRAŻACY, PRACOWNICY SŁUŻB WIĘZIENNICZYCH. Najlepszym bramkarzem turnieju okazał się Piotr Sypniewski z „Kaspra” reprezentujący NAUCZYCIELI I WOŹNYCH. Najlepszym strzelcem turnieju został Jarosław Szeliga reprezentujący PRZEDSIĘBIORCÓW. Na zakończenie odbyły się mecze zwycięzców turnieju z SAMORZĄDOWCAMI oraz SAMORZĄDOWCÓW z DRUŻYNĄ DZIEWCZĄT z SP6 (mistrzyniami województwa). Dziewczęta pokazały duży kunszt piłkarski i postawiły silnym drużynom PRZEDSIĘBIORCÓW i SAMORZĄDOWCÓW twarde warunki gry! - Poziom sportowy wszystkich zespołów turnieju był bardzo wysoki. W wyrównanych meczach o zwycięstwie drużyny decydowała jedna skuteczna akcja. Marzeniem każdego zawodnika była wygrana. Mnie z moim teamem NAUCZYCIELI I WOŹNYCH się nie udało. Czuję się jednak niepokonany, ponieważ w tym turnieju liczyła się pomoc chorym dzieciom. Dziękuję wszystkim za uczestnictwo, zaangażowanie i wsparcie! NIEBAWEM BAWIMY SIĘ DALEJ!!!- mówił po turnieju radny Henryk Procek. Bliższe informacje o dochodach z imprezy podamy niebawem. Część zespołów wpłaciła pieniądze na konto i nie ma jeszcze precyzyjnych danych o ilości zebranych pieniędzy. Jednak jedno jest pewne. Największymi wygramy tego turnieju są dzieci ponieważ dochód z turnieju zostanie przekazany na rzecz chorych i potrzebujących podopiecznych akcji dobroczynnej "Dać Dzieciom Radość".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze