Nikt nie chce budynku byłej samochodówki przy ul. Dworcowej w Inowrocławiu. Starostwo Powiatowe twierdzi, że starało się zaoferować obiekt różnym uczelniom.
W pierwszej kolejności na potrzeby uniwersyteckie. Toruński UMK nie był jednak zainteresowany ofertą. - Dokonali wizji lokalizacja nie jest dobra, budynek też nie jest atrakcyjny. Składałem także ofertę prorektorowi Wyższej Szkoły Zarządzania i Finansów w Bydgoszczy. Również nie był zainteresowany. Złożyłem także ofertę pani rektor Wyższej Szkoły Logistyki z Poznania ale także nie wyrazili zainteresowania. Też rozmawiałem z przedstawicielem Wyższej Szkoły Społeczno-Ekonomicznej z Warszawy - też nie byli zainteresowani. Parę miesięcy temu razem z panem naczelnikiem Oczachowskim byliśmy na spotkaniu z kierownictwem Politechniki w Poznaniu. Rozmawialiśmy dość długo s dziekanem Wydziału Budowy Maszyn - powiedział Starosta Leonard Maciejewski. Biegły wycenił budynek na prawie 1,5 miliona złotych. Do pierwszego przetargu nie napłynęła ani jedna oferta, podobnie było w drugim przetargu mimo obniżenia ceny do 700 tys. zł. Obecnie powiat zamiast przetargu chce w drodze negocjacji sprzedać budynek za około 300 tys. złotych. Póki co ul. Dworcowa straszy dwoma wielkimi pustymi gmachami bo w byłych koszarach także nic się nie dzieje.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze