Reklama

Bombiarz trafił do aresztu

Inowrocławscy policjanci wyjaśnili sprawę fałszywego powiadomienia o podłożeniu ładunku wybuchowego. Sprawca wpadł w ręce mundurowych. Teraz najbliższy miesiąc spędzi w areszcie.

Do zdarzenia doszło 7 listopada około godz. 8.50. Tego dnia do inowrocławskiego sądu zadzwonił mężczyzna i poinformował, że w budynku podłożona jest bomba. Na miejsce natychmiast skierowane zostały wszystkie służby ratunkowe. Rozpoczęto przeszukiwanie pomieszczeń. Dla bezpieczeństwa ewakuowano wszystkich przebywających w budynku. Szybko ustalono, że alarm był fałszywy. Nikomu też nic się nie stało. Policjanci zajęli się więc rozpracowaniem sprawcy. Skrupulatna analiza zebranych w tej sprawie informacji ostatecznie doprowadziła ich do podejrzewanego mężczyzny. W minioną środę (28.11.12) funkcjonariusze odwiedzili 27-letniego mieszkańca Inowrocławia. Został on zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego jeszcze tego samego dnia prokurator postawił mu zarzut fałszywego powiadomienia o podłożeniu bomby, co niepotrzebnie spowodowało działania służb ratunkowych. Ponadto złożył wniosek do sądu o tymczasowe aresztowanie 27-latka. Wczoraj (29.11.12) "bombiarz" trafił za kratki na razie na miesiąc. Mężczyźnie grozi teraz kara pozbawienia wolności do 8 lat.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama