Podopieczni Mirosława Noculaka doznali bolesnej, trzeciej porażki, tym razem na własnym parkiecie 58:59.
SSA Arcus Detal-Met Inowrocław AZS Gaz Ziemny Koszalin 58:59 (14:21, 20:16, 16:10 8:12) SSA Arcus Detal-Met: T.Mrożek 9, H.Radke 9, S.Samake 8, P.Frasunkiewicz 8, A.Austin 7, Y.Mollinari 6, D.Prstojević 6, D.Becin 5 AZS Gaz Ziemny: S.Wane 15, B.Darby 12, Z.Popović 11, Briegman 8, B.Tomaszewski 6, P.Kowalczuk 5, R.Klocek 2 Zobacz galerię Jednym punktem okazał się lepszy zespół AZS Gaz Ziemny Koszalin. Przyjezdni okupili zwycięstwo kontuzją swojego rozgrywającego – Branta Darby. Zawodnik doznał urazu stopy w ostatnich sekundach meczu i z grymasem bólu na twarzy przez dłuższy czas był opatrywany przez lekarzy i masażystów. Gospodarze zaprezentowali się już w pełnym składzie. W meczowej dwunastce znaleźli się po jednomeczowej absencji – Yann Mollinari i Artur Robak. Jak można przeczytać na stronie klubowej nie pozostało to bez echa wśród działaczy. - To był kolejny mecz, który powinniśmy wygrać. Wszyscy po tym spotkaniu zostaną poddani ocenie. W zespole nie ma "świętych krów" dotyczy to zarówno trenerów jak i zawodników - powiedział prezes klubu Cezary Rydlichowski.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze