Koszykarze Sportino podtrzymują dobrą passę. Dziś odnieśli dziewiąte zwycięstwo z rzędu pokonując Big Star Tychy.Mecz był dość wyrównany jednak przez całe spotkanie prowadzili gospodarze.
Sportino – Big Star Tychy 67:59 (18:12, 17:18, 18:14, 14:15) Sportino: Wojdyła 16, Mordzak 13 (2), Żytko 12 (1), Lofton 8 (2), Robak 6, Nowak 4, Gabinski 3 (1), Majchrzak 3 (1), Kułyk 2, Świderski 0 Big Star: Kulig 17 (2), Mielczarek 11, Michalski 11 (2), Ochońko 8 (2), Bzdyra 8 (2), Pustelnik 2, Szymański 2, Markowicz 0, Kordas 0 Spotkanie rozpoczęło się od dwóch udanych akcji Robaka. Później spotkanie staje się w miarę wyrównane. Po rzucie za 3 punkty Loftona Sportino prowadzi w 6. minucie spotkania 11:7. Po kilkunastu sekundach Lofton trafia po raz drugi z dystansu i podopieczni Jacka Winnickiego odskakują na 7 punktów. Ostatecznie po 10. minutach prowadzi Sportino 18:12. W tej części gry oba zespoły grały bardzo czysto efektem czego było tylko 6 fauli ( 2 gospodarzy i 4 gości). Początek drugiej kwarty to dwa punkty Wojdyły i trójka Majchrzaka. Po upływie dwóch minut gry 23:12. Następnie gra się wyrównuje, goście odrabiają trochę punktów jednak Sportino nadal prowadzi w granicach 5-8 punktów. W tej kwarcie aż trzy faule popełnia Robak. Po 20. minutach gospodarze prowadzą różnicą 5 punktów 35:30. Trzecia kwarta to gra kosz za kosz. Na dwa punkty Mielczarka Kułyk odpowiada celnym rzutem za dwa. Potem Bzdyra rzuca trójkę a Wojdyła trafia za dwa, kolejne dwa punkty trafia Ochońko a celną trójką popisuje się Żytko. Po upływie 4. minut nadal 5 punktowe prowadzenie gospodarzy 42:37. Goście zbliżają się tylko na dwa punkty straty do gospodarzy po celnej trójce Ochońko (26 minuta meczu). Potem Żytko trafia dwa punkty z akcji. Na niespełna trzy minuty do końca tej kwarty niesportowy faul popełnia Ochońko. Z dwóch rzutów wolnych Mordzak trafia jeden, gospodarze mają piłkę z boku i po akcji dwa punkty zdobywa Wojdyła. Ostatecznie tę kwartę Sportino wygrywa 18:14 i po 30 minutach prowadzi 53:44. Ostatnie dziesięć minut gry rozpoczyna się celnym rzutem z dystansu Gabińskiego. Goście zbliżają się w pewnym momencie na 7 punktów jednak nasi zawodnicy kontrolują przebieg tego spotkania i dowożą zwycięstwo. W rezultacie koszykarzom Sportino udał się rewanż za porażkę w Tychach w pierwszej rundzie. Sportino wygrywa 67:59.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze