Odpowiedź na wniosek inowrocławskiej Ligi Polskich Rodzin w kwestii szacowania strat Inowrocławia będzie uzależniona od informacji z Warszawy, czyli Premiera lub Ministra Sprawiedliwości - powiedział prezydent Ryszard Brejza.
Jak już informowaliśmy inowrocławskie struktury LPR złożyły na ręce prezydenta projekt uchwały w sprawie oszacowania strat powojennych poniesionych przez Inowrocław z rąk faszystów. Ma to być odpowiedź na roszczenia ze strony Niemców. Ryszard Brejza nie zdecydował jeszcze, czy uwzględni wniosek LPR i wniesie projekt uchwały w tej sprawie pod obrady miejskiego samorządu. Swoją decyzję uzależnia od odpowiedzi ze strony Premiera lub Ministra Sprawiedliwości na kilka podstawowych pytań. - W tym piśmie będę chciał uzyskać odpowiedź na to, jakie prawne są możliwości do zaspokojenia roszczeń zgłaszanych przez niektóre środowiska niemieckie wobec Polaków i odwrotnie, drugie pytanie będę chciał zadać panu Premierowi lub prosić parlamentarzystów jeśli nie uzyskam odpowiedzi, jakie są możliwości zaspokojenia roszczeń polskich samorządów, w tym miasta Inowrocławia. Roszczeń dotyczących strat poniesionych w czasie II wojny światowej - powiedział prezydent. Jako historyk Ryszard Brejza uważa jednak, że szanse na uzyskanie jakichkolwiek odszkodowań z tytułu strat powojennych są niewielkie, bowiem tuż po zakończeniu II wojny światowej Polska zrzekła się tego typu świadczeń wobec Niemiec i ich sprzymierzeńców.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze