Warszawska spółka Ciech, która ma decydujące zdanie w zarządzaniu obiema spółkami sodowymi postanowiła przeprowadzić restrukturyzację.
Oba zakłady mają utworzyć jedną spółkę co oznacza duże zmiany w strukturze organizacyjnej w tym i w zatrudnieniu. Wiąże się to m.in. ze zwolnieniem w ciągu 2-3 najbliższych lat ponad 300 osób. Tylko połowa ma mieć prawo doświadczeń emerytalnych, takiej osłony zostanie pozbawione 175 osób. Choć nie zapadły jeszcze konkretne decyzje to czarny scenariusz zdaje się być coraz bliżej. Wczoraj przez ponad 3 godziny na ten temat w Inowrocławskich Zakładach Sodowych rozmawiali ze sobą zarząd Ciechu, władze miejskie, powiatowe oraz wojewódzkie oraz przedstawiciele związków zawodowych. Dla Inowrocławia reorganizacja zakładów oprócz wzrostu bezrobocia oznacza spore ubytki w miejskiej kasie. - Bardzo mnie niepokoi ta informacja związana z planowaną redukcją pracowników ponieważ według wstępnych obliczeń my możemy w ciągu dwóch lat stracił ponad 1 mln zł. rocznie. Jest to olbrzymia kwota dla naszego budżetu, udziały jakie mamy zagwarantowane w podatku dochodowym od osób fizycznych w szczególności ale także od osób prawnych. Tylko od osób fizycznych jest to procentowy udział od wynagrodzenia, który przekazywany jest poprzez Urzędy Skarbowe od każdego pracownika. Jeżeli spada liczba pracowników, którzy przechodzą na bezrobocie to spadają również kwoty z tytułu podatków. - powiedział prezydent Ryszard Brejza. Prezes zarządu Ciechu Ludwik Klinkosz argumentuje konieczność wprowadzenia zmian wysokimi kosztami wytwarzania oraz małą konkurencyjnością na rynkach zachodnich. Reorganizacja ma to zmienić i pozwolić jednej spółce sodowej dalej funkcjonować. Prezydent pytał gości z Warszawy czy zwolnieni pracownicy będą mogli znaleźć miejsca pracy w nowo powstających zakładach tworzonych przez Ciech lub ściągniętych przez nich inwestorów do naszego miasta. Odpowiedź padła twierdząca. Czas pokaże czy są to tylko obietnice czy przerodzi się to w konkretne działania. Już niedługo nastąpi kolejne spotkanie zarządu ze związkami zawodowymi. Cały czas niewiadomo ilu pracowników po reorganizacji miałoby zjechać z Warszawy na Kujawy, ani gdzie będzie usadowiona kadra zarządzająca obydwoma zakładami.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze