Reklama

Asseco Prokom za mocny

Zgodnie z oczekiwaniami ekipa Sportino wysoko przegrała w sali mistrza Polski Asseco Prokom Sopot. W drużynie zadebiutował Eddie Miller. Na ławce po cywilnemu był obecny także Łukasz Obrzut.

Asseco Prokom – Sportino 80:52 (22:3, 22:16, 18:19, 18:14) Asseco: Zamojski 12 (2), Dylewicz 11 (1), Nesovic 11, Logan 10 (2), Kostrzewski 7 (1), Łapeta 7, Szczotka 7, Burrell 7, Archibong 5, Ewing 2, Hrycaniuk 1, Świętoński 0 Sportino: Lee 16 (2), Landry 13, Crenshaw 7 (1), Żytko 5 (1), Wierzbicki 3, Świderski 3 (1), Robak 2, Miller 3, Gabsys 0 KOMENTARZE Z KONFERENCJI PRASOWEJ Tomas Pacesas, pierwszy trener Asseco Prokom: - Rywale mają kłopoty kadrowe. My musieliśmy wygrać. Zagraliśmy bardzo dobrze w pierwszej kwarcie. W drugiej połowie mieliśmy zbyt dużo strat. Grali wszyscy zawodnicy, walczyli. Bardzo się z tego cieszę. Aleksander Krutikow, pierwszy tener Sportino: - Gratuluję gospodarzom zwycięstwa. Jedyny pozytyw tego meczu to porażka o jeden punkt mniejsza niż w pierwszym spotkaniu z Anwilem. Znamy swoje miejsce w szeregu. Mamy problemy z organizacją obrony. Jeszcze wiele pracy przed nami. Artur Robak, środkowy Sportino: - Ten mecz obnażył nasze słabości. Graliśmy tylko dwoma wysoki zawodnikami, którzy mieli problemy z faulami. Nowi zawodnicy, Amerykanie nie pamiętają do końca zagrywek. Stąd taki rezultat. Przemysław Zamojski, obrońca Asseco Prokom: - Zagraliśmy w pierwszej połowie zespołową koszykówkę. Później utrzymywaliśmy swoją przewagę. Jestem zadowolony zarówno ze swojej gry, jak i z wyniku.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama