Kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy, we współpracy z funkcjonariuszami z Gdańska, zatrzymali mężczyznę, tzw. "odbieraka", który kilka dni wcześniej brał udział w oszustwie "na policjanta". 42-letni mieszkaniec Trójmiasta trafił do aresztu na 3 miesiące.
Sprawa rozpoczęła się w poniedziałek, 10 listopada 2025 roku. 78-letnia mieszkanka Inowrocławia otrzymała telefon od osoby informującej o planowanej dostawie dwóch paczek (z poczty i banku) po godzinie 18:00. Nietypowa pora wzbudziła podejrzenia seniorki.
Chwilę później do 78-latki zadzwonił rzekomy policjant. Oszust przekazał, że wcześniejszy telefon to próba przestępstwa, a on sam prowadzi działania przeciwko oszustom. Nakłonił kobietę do przekazania niemal 87 tysięcy złotych "w depozyt". Następnie do jej mieszkania przyszedł rzekomy funkcjonariusz, któremu pokrzywdzona przekazała gotówkę.
Po zorientowaniu się, że padła ofiarą oszustwa, 78-latka zawiadomiła policję w Inowrocławiu. Do sprawy włączyli się kryminalni z Bydgoszczy, którzy wspólnie z kolegami z Gdańska szybko wytypowali mieszkańca Trójmiasta, jako osobę, która odebrała pieniądze. Po okazaniu wizerunku seniorka potwierdziła, że był to 42-letni gdynianin.
W piątek (14.11) mężczyzna został zatrzymany w jednym z hosteli w Bydgoszczy. Niestety, policjanci nie odzyskali większości skradzionych pieniędzy. Przy zatrzymanym znaleziono jedynie 890 złotych oraz niewielką ilość amfetaminy.
Materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie podejrzanemu zarzutów udziału w oszustwie oraz posiadania narkotyków. Prokurator wystąpił do sądu o tymczasowe aresztowanie. Sąd przychylił się do wniosku, decydując, że 42-latek spędzi w areszcie najbliższe 3 miesiące.
Obecnie śledczy koncentrują się na ustaleniu tożsamości współpracowników aresztowanego oraz sprawdzeniu, czy brał on udział w innych podobnych przestępstwach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze