21-letni mieszkaniec Inowrocławia najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie. Wcześniej policjanci przedstawili mu zarzut handlu oraz posiadania znacznej ilości narkotyków. Za to przestępstwo grozi kara do 10 lat więzienia.
Wczoraj (24 maja) sąd przychylił się do wniosku inowrocławskich policjantów i prokuratora. Zdecydował, że 21-letni mieszkaniec Inowrocławia najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie. W nocy z piątku na sobotę (22/23 maja)kryminalni z komendy powiatowej w Inowrocławiu zatrzymali młodego inowrocławianina. Wcześniej zbierali informacje o osobach mogących posiadać narkotyki. Funkcjonariusze zaskoczyli go na ulicy. Mężczyzna miał przy sobie wagę elektroniczną. Policjanci przeszukali również jego mieszkanie. W jednym z pokoi znaleźli ponad 18 gram poporcjowanej marihuany oraz puste woreczki strunowe tzw. "dilerówki". Mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie. 21-latek usłyszał zarzut handlu oraz posiadania znacznej ilości narkotyków. Teraz funkcjonariusze ustalają skąd pochodziły narkotyki - informuje sierż. Joanna Wrzesińśka z KPP w Inowrocławiu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze