Detal-Met Noteć pprzegrała w wyjazdowym spotkaniu z Anwilem Włocławek 101:90 (30:22, 25:22, 27:15, 19:31).
Anwil: Zavackas 22, Bocevski 16, Greene 15, Kadziulis 14, Blums 13, Witka 7, Miszczuk 6, Szczotka 5, Twierdziński 3, Maric 0 Noteć: Austin 30, Mollinari 18, Frasunkiewicz 18, Radke 10, Anenkov 7, Mrożek 7, Robak 0, Kwiatkowski 0 ZOBACZ GALERIĘ Niestety meczu z Anwilem nie da się wygrać bez centra. Niestety Radke, a szczególnie Kwiatkowski i Robak nie sprostali temu zadaniu. Dwaj ostatni zdobyli łącznie zero punktów. Gospodarze w wielu sytuacjach po niecelnych rzutach zbierali piłki i je dobijali. O przegranej desce świadczy dobitnie ilość zbiórek 41:22 na korzyść Anwilu. Pocżatek spotkanie rewalcyjnie zaczał Mollinari zdobywając pierwsze osiem punktów. W zespole gospodarzy dobrze grał Bocevski. Noteć robiła co mogła, ale po dwóch kwartach to Anwil prowadził 55:44. Trzecia kwarta to pogrom Noteci, gospodarze wygrywają ją 12 oczkami i właściwie przesądzaja o wyniku spotkania. W IV kwarcie Urlep wpuszcza na parkiet rezerwy, które pozwalają Noteci na odrabianie strat. Inowrocławianie dochodzą na 9 oczek, 96:87. Gdyby wtedy wpadła trójka losy meczu mogły potoczyć się różnie. Końcowy wynik 101:90 i zasłużone zwycięstwo włocławian. Do Polski nie doleciał Lee Sell Wilson, który bardzo by się przydał w walce pod tablicami.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze