Reklama

Ani jednej więcej - Inowrocław

Również w Inowrocławiu na inowrocławskim Rynku, o godz. 15.30 rozpoczął się protest pod hasłem "Ani jednej więcej", zorganizowany po śmierci 30-letniej kobiety z Pszczyny.

 

W miniony weekend media obiegła historia 30-latki, która trafiła do szpitala w Pszczynie będąc w 22. tygodniu ciąży, kiedy odeszły jej wody płodowe. U płodu już wcześniej stwierdzono wady rozwojowe. Kobieta zmarła w wyniku wstrząsu septycznego. Rodzina zmarłej stoi na stanowisku, że lekarze zbyt długo zwlekali z zakończeniem ciąży, co przyczyniło się do śmierci 30latki.

więcej informacji https://inowroclaw.info.pl/artykul/warszawa-rozpoczal/1239257

 

Poniżej treść treść listu posłanek KO, który podpisała m.in. Poseł Magdalena Łośko do posłanek PiS.

Reklama

Niedawno minął rok. Rok od momentu, kiedy my kobiety wyszłyśmy na ulice w poczuciu, że nasze prawo do decydowania o sobie nie jest ważne dla rządzących. Po roku od wydania wyroku Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej jest pierwsza ofiara. Śmiertelna. Pierwsza, o której wiemy. Ta kobieta była matką, córką, żoną, siostrą, przyjaciółką. Zmarła, gdyż lekarze nie ratowali na czas Jej życia, tylko czekali, bojąc się wyroku.


My kobiety - matki, córki, żony, siostry, przyjaciółki pytamy Was kobiet - jak się z tym czujecie? Jak czujecie się, zmuszając kobiety do ryzykowania zdrowia, a nawet życia? Jak się czujecie, wiedząc, że kobiety w Polsce boją się być w ciąży, boją się rodzić dzieci?

Reklama


Pani Izabela zaufała lekarzom, ich wiedzy medycznej i doświadczeniu. A oni bojąc się konsekwencji prawnych, które niesie za sobą ten pseudowyrok, nie udzielili Jej pomocy na czas. Nie wykonali procedury medycznej, która uratowałaby Jej życie. Jesteście współodpowiedzialne za tę śmierć i każdą następną! Ona nie musiała umrzeć! Stało się tak, gdyż pozwoliłyście, aby nam, kobietom odebrano dostęp do odpowiedniego leczenia i pomogłyście stworzyć atmosferę strachu, w której lekarze boją się leczyć!


Dlatego pytamy, czy nadal będziecie głosować za prawem, które odbiera nam kobietom wolność do decydowania o sobie, swoim zdrowiu i życiu? Czy nadal będziecie narażać swoje córki i wnuczki na śmierć? Dlaczego nie szanujecie ich godności i podstawowego prawa do samostanowienia oraz decydowania o swoim życiu i losie? Dlatego ponownie pytamy - jak Wy jako kobiety się z tym czujecie? Czy żądza władzy, strach oraz zaślepienie i podporządkowanie wizji świata, którą reprezentuje Wasza partia, jest silniejsze od poczucia przyzwoitości? Jest ważniejsze od empatii, prawa do wolności pozwalającej innym ponosić konsekwencje swoich życiowych wyborów?
Ta kobieta zmarła i to wielka, niesprawiedliwa oraz niezrozumiała strata. Dotknęła ona przede wszystkim Jej córkę, męża i matkę. Ale najbardziej przerażające jest to, że to mogła być każda z nas - również Wy i Wasze córki, wnuczki, siostry, przyjaciółki, współpracowniczki. One też narażone są na śmierć. Co się musi jeszcze wydarzyć, ile kobiet musi w Polsce umrzeć, byście zrozumiały, że ważny jest WYBÓR, NIE ZAKAZ?!
Nasza odpowiedź: ANI JEDNEJ WIĘCEJ!!

Reklama

fot. B.M.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama