Chciał być uprzejmy dla swojej znajomej i jej kolegi, a został napadnięty i okradziony. Para rozbójników została jednak szybko namierzona przez kruszwickich policjantów.
Oboje zatrzymaniu usłyszeli już zarzuty. Decyzją sądu 23-latek został tymczasowo aresztowany, jego starsza wspólniczka natomiast objęta policyjnym dozorem. Obojgu grozi kara do 12 lat więzienia. Trzy dni temu policjanci z Kruszwicy zostali powiadomieni o rozboju, do którego doszło na terenie Grodztwa, pow. inowrocławski. Jak zrelacjonował pokrzywdzony, grzecznościowo przewoził z Radziejowa swoją znajomą i jej kolegę. W drodze nowo poznany mężczyzna zażądał od kierowcy, by ten się zatrzymał na terenie Grodztwa. Gdy samochód stanął pasażer siłą wyciągnął z niego właściciela auta. Podczas szarpaniny napastnik zabrał pokrzywdzonemu z kieszeni pieniądze i chwilę później wraz z kobietą odjechał, pozostawiając mężczyznę na drodze. O zdarzeniu natychmiast zaalarmowani zostali policjanci z Kruszwicy, którzy na podstawie uzyskanych informacji bardzo szybko ustalili dane rozbójników. Następnego dnia oboje zostali zatrzymani na terenie Kruszwicy. Napastnicy to 23-letni mieszkaniec gminy Kruszwica i 32-latka z powiatu włocławskiego. Para usłyszała już zarzuty. Zebrane dowody pozwoliły śledczym na złożenie do oskarżyciela wniosków o zastosowanie środków zapobiegawczych. Wczoraj inowrocławski sąd zdecydował, że 23-latek 3 najbliższe miesiące spędzi za kratkami. Natomiast jego 32-letnia wspólniczka została objęta policyjnym dozorem. Teraz grozi im kara pozbawienia wolności do lat 12. Odzyskany został również samochód pokrzywdzonego.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze