Reklama

20 pkt. porażka Noteci z Anwilem

Mimo, że Noteć pojechała do Włocławka bez trzech podstawowych graczy wstydu swoim kibicom nie przyniosła.

Anwil Włocławek – Noteć 84:64 (24:15, 21:15, 12:19, 27:15) Anwil: Vukcević 22 (2), Crispin 14 (2), Jelić 11, Jahovics 10, Marciulonic 8, Radke 8, Scott 7 (1), Piński 4 Noteć: Szubarga 21 (3), Świętoński 4, Robak11 (1), Mrożek 16 (4), Williams 10, Redek 2 W składzie inowrocławskiej drużyny zabrakło chorych: Penlanda i Radovicia oraz Djuricia, który nie pojawił się na parkiecie z powodu zaległości finansowych. Tak więc już przed pierwszym gwizdkiem było raczej wiadomo kto wygra. Pytanie brzmiało natomiast iloma punktami. Już pierwsza kwarta pokazała, że Noteć będzie walczyć o dobry wynik ale meczu nie będzie wstanie wygrać. Jeszcze w trzeciej kwarcie kibice mogli mieć nadzieję, kiedy to koszykarze Noteci doszli Anwil na 8 punktów. Niestety czwarta kwarta należała już do podopiecznych Urlepa i wygrali to spotkanie różnicą 20 punktów. Po meczu powiedzieli: Piotr Baran (trener Noteci): Gratuluję Anwilowi zwycięstwa. Szkoda, że przegraliśmy dwudziestoma punktami, gdyż uważam, że chłopcy grali dziś przez trzydzieści kilka minut dobrą defensywę i dobrą koszykówkę. Byliśmy w grze a przewaga Anwilu przez parę minut wahała się w granicach 6-10 punktów. Nie miałem jednak możliwości personalnych, ani też rotacji w składzie. Myślę, że trochę młodzieńcza fantazja Krzysia Szubargi i Tomka Świętońskiego, którzy dopiero wchodzą w tę dużą koszykówkę spowodowała kilka niepotrzebnych strat szczególnie w czwartej kwarcie. Gdybyśmy popełnili 10-12 strat, a nie 21 to wynik byłby dla nas korzystniejszy. Cieszę się, bo chłopacy zostawili na boisku ambicję i serce. Anwilowi zaś życzę dotarcia do finału i zdobycia mistrzostwa Polski. Andriej Urlep (trener Anwilu): Noteć zagrała dobry mecz na zawodników jakich posiada. Dla moich graczy był to łatwy mecz, duża przewaga osiągnięta w pierwszej połowie była przyczyną tego, że na drugą wyszli zdekoncentrowani. Było to widać szczególnie widać w ataku, kiedy oddawaliśmy dużo rzutów z nieprzygotowanych pozycji. Pozwoliło to Noteci wrócić do gry. W czwartej kwarcie zagraliśmy już lepiej i wygraliśmy ten mecz.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama