Sportino miało ogrmna dzis szansę pokonać na własnym parkiecie Trefla Sopot. Niestety 20 minut dobrej gry to za mało aby odnieść końcowy sukces.
Sportino Inowrocław - Trefl Sopot 69:81 (1915: 26:26, 16:20, 8:20) Sportino: Scott 17 (3), Ibrahim 13, Raczyński 10 (2), Anderson 8, Stanevicius 7, Łuszczewski 6, Żytko 4 (1), Greene 2, Arabas 2, Bigus 0, Bogavac0 Trefl: Hawkins 17 (2), Kadziulis 16 (3), Kitzinger 15, Kuzminskas 14, Stefański 11 (1), Kinnard 4 (1), Kowalczuk 2, Ratajczak 2 Znakomity początek koszykarzy Sportino, którzy objęli prowadzenie 7:0, a po czterech minutach prowadzili 11:2. po kolejnych dwóch minutach było 13:4 i od tego momentu coś zacięło się w drużynie trenera Kowalczyka. Goście zaczęli gonić wynik i po pierwszej kwarcie przegrywali tylko 15:19. Dwie pierwsze akcje zawodników Sportino w drugiej kwarcie zakończyły się celnym rzutem za dwa Arabasa i celną trójką Scotta. Po dwóch minutach tej kwarty było 24:17. Gospodarze utrzymywali kilkupunktową przewagę i po pierwszej połowie wygrywali 45:41. Trzecia odsłona tego spotkania to lekka przewaga gości, którzy lepiej rozgrywali akcje i więcej grali piłką. W drużynie gospodarzy za dużo było klepania piłki. Po czterech minutach był remis 49:49 a po kolejnej akcji goście po raz pierwszy objęli prowadzenie. Do końca tej kwarty trwała już wyrównana walka i po trzech kwartach był remis 61:61. Ostatnia kwarta to dramat w wykonaniu gospodarzy. Goście grają efektowniej przez co z każda minutą powiększają przewagę i zasłużenie wygrywają 81:69. Po dwóch wygranych kibice liczyli na trzecią. Niestety zawiedli się. Początek spotkania wyśmienity ale mecz trwa 40 minut.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze