Wieczerza wigilijna jest najbardziej uroczystą i wzruszającą tradycją w roku. Czasem wzajemnego zbliżenia, miłości, zadumy i ocalenia od zapomnienia starych zwyczajów. Cała społeczność przedszkola „Kujawskie dzieci” spotkała się wczoraj, by wspólnie przeżyć ten piękny świąteczny czas.
Zarówno dzieciom jaki i dorosłym, święta nierozerwalnie kojarzą się z choinką, 12 potrawami, wolnym miejscem przy stole, opłatkiem, białym obrusem i siankiem pod nim, a przede wszystkim prezentami. Również wychowankowie „dwudziestki” z niecierpliwością wyczekiwali na nadejście gwiazdora. Dzieci przygotowały się do tego dnia najlepiej jak potrafiły: pięknie przystroiły swoje sale, pod sufitem zawiesiły jemiołę, która według niektórych źródeł chroni przed pożarem, a według innych zapewnia miłość i dostatek. Na choince w holu przedszkola zawisły wykonane przez przedszkolaki ozdoby nawiązujące do tradycji ludowej podłaźniczki. W tej scenerii w piątek od samego rana witały dzieci dwa anioły (…gdyby nie skrzydła, można by je pomylić z panią Olą i panią Agnieszką), które były jedynie zapowiedzią czekających na wszystkich atrakcji. Z pewnością już nie umiemy wyobrazić sobie świąt Bożego Narodzenia bez pewnych jego atrybutów, które wprowadzają nas w świąteczny nastój i czynią ten okres tak wyjątkowym .Te piękne i uroczyste tradycje domu rodzinnego, pewne zapachy i śpiewane kolędy, wspomina się do końca życia – mówi wychowawczyni VI grupy – Małgorzata Jarecka. Zwyczaje związane z Bożym Narodzeniem wydają się nam tak bardzo nasze, tak polskie, że często zapominamy, że mały Jezus nie narodził się u nas w wiejskiej stajence, tylko w grocie w Betlejem. I o tym przypomnieliśmy dzieciom zapraszając je do uczestnictwa w przedstawieniu jasełkowym, przygotowanym przez starszaki - mówi druga z wychowawczyń – Aleksandra Wierzba. Po przedstawieniu cała społeczność przedszkola złożyła sobie życzenia dzieląc się opłatkiem. Było też śpiewanie kolęd, no i oczywiści wspólny posiłek. Świąteczne potrawy przygotowane pod czujnym okiem pana Michała Smolińskiego (szefa kuchni), smakowały nawet największym niejadkom. Punktem kulminacyjnym świętowania była wizyta gwiazdora. Dzieci prezentowały przed „gościem” przygotowane specjalnie na tę okazję wierszyki, piosenki, tańce…Było troszeczkę tremy, wszak występ przed taką „instancją” zobowiązuje. Gwiazdorowi chyba się jednak podobało, bo chętnie sięgał do swojego przepastnego worka i obdarowywał dzieci przyniesionymi prezentami. Radości było co niemiara!- Na podstawie doświadczeń wynikających z realizacji programu edukacji regionalnej w naszym przedszkolu zakładamy, że przenikanie wpływów wychowawczych dokonuje się w sposób naturalny w czasie przygotowań, i kultywowania różnego rodzaju świąt i obrzędów o charakterze ludowym. Dziecko utrwala wtedy wartości moralne i kulturowe, poszerzając wiadomości o charakterze regionalnym. Czerpanie z mądrości ludowej własnego regionu, uczy rozpoznawania i nazywania symboli regionalnych, wyczula na język gwary, umożliwia posługiwanie się nią, sprzyja zapamiętaniu niektórych pojęć zaczerpniętych z kultury języka własnego regionu, wyrabia postawę szacunku dla miejsca w którym człowiek wzrasta, sprzyja wychowaniu w duchu przywiązania do własnych korzeni. No i rzecz bezcenna… mnóstwo przy tym uciechy! – mówi pani dyrektor Magdalena Zwolińska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze