W nawiązaniu do konferencji pana Ireneusza Stachowiaka, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Inowrocławia przesłał swoje stanowisko w tej sprawie.
Prezydentowi jest przykro, że jego były zastępca pokazał brak klasy i honoru występując dziś na konferencji prasowej.
Prezydent również bardzo żałuje, że tego, co pan Ireneusz Stachowiak zarzucał, nie usłyszał gdy pracował on w Urzędzie Miasta. Fakt, że miał jakieś zastrzeżenia, którymi szafuje dziś, a ich nie wyartykułował kiedy był ku temu czas, czyni go współodpowiedzialnym za tę sytuację.
Dlaczego, skoro pan Ireneusz Stachowiak twierdzi, że wiedział o nieprawidłowościach, nie poinformował o tym swojego przełożonego lub odpowiednich organów? Dlaczego głos w tej sprawie zabiera dopiero dziś? W czasie obecnych rządów PiS nikt nie ma wątpliwości, że pan Ireneusz Stachowiak, wystąpieniami publicznymi krytykującymi politycznych przeciwników rządu, odpłaca się za dobrze płatną pracę na stanowisku prezesa Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
ReklamaInformujemy, że pracownicy wydziału kultury, któremu poświęcił dziś tyle czasu pan Ireneusz Stachowiak, zarabiali tyle, ile pracownicy wydziałów podległych panu Ireneuszowi Stachowiakowi w czasie jego pracy w Urzędzie Miasta.
Przypominamy, że w 2014 roku pan Stachowiak otrzymał 17 tysięcy złotych nagrody i prezydent nie słyszał wówczas żadnych protestów, że jemu się te pieniądze nie należą, lub też nie należą się urzędnikom, którzy byli jemu podlegli, a dziś jeden z nich jest dyrektorem Sądu Rejonowego w Inowrocławiu, natomiast drugi zastępcą dyrektora Sądu Okręgowego w Bydgoszczy.
ReklamaTakich ludzi porozmieszczanych w różnych jednostkach administracji rządowej jest bardzo wielu, a jedyne co ich łączy, to przynależność do Solidarnej Polski i dobra znajomość z panem Ireneuszem Stachowiakiem. Zatem jeśli pan Stachowiak mówi o patologicznym układzie, to taki faktycznie był, ale jest zupełnie inaczej politycznie umocowany, niż on twierdzi.
Odnosząc się do pytania i fałszywych sugestii pana Ireneusza Stachowiaka dot. byłych pracowników Urzędu Miasta, informujemy, że pracownicy, którzy odeszli z pracy za porozumieniem stron, nie mieli postawionych wtedy zarzutów.
ReklamaPrzypominamy również, gdyż pan Ireneusz Stachowiak nie wykazał się wiedzą lub celowo przeoczył fakt, że wzrost zakupu usług promocyjnych, tak demonizowany przez pana Stachowiaka, miał przede wszystkim związek ze wzrostem wydatków na promocję sportu, w tym na koszykarskie kluby Noteć i Domino, które wsparcie otrzymywały właśnie poprzez ten wydział. Dziwimy się, że pan Ireneusz Stachowiak zapomniał o tym, że sam również dążył do tego, aby kluby sportowe otrzymywały wyższe wsparcie finansowe.
Pan Stachowiak formułuje zarzuty, a następnie twierdzi, że czeka na orzeczenie sądu. Na wyrok czeka także prezydent z tym większą ciekawością, że w sądach pracuje dziś wielu politycznych znajomych pana Ireneusza Stachowiaka.
ReklamaMusieliśmy zajść bardzo mocno za skórę rządzącym w Polsce, skoro tak mocno zainteresowali się naszym miastem, a w tej chwili w kolejnych paszkwilach uruchamiają swoje rezerwy. Mamy nadzieję, że dla wielu mieszkańców Inowrocławia oraz Polski tło tych ataków idących z propagandowych mediów jest zrozumiałe i oczywiste. Kwoty wydatkowane na ten cel przez telewizję publiczną, prawdopodobnie już dawno przekroczyły milion złotych.
Inowrocławski urząd, niewiele rzadziej od posła Brejzy, odwiedzali inni posłowie, wśród których można było znaleźć również posłów PiS i Solidarnej Polski. Dzięki współpracy z posłem Brejzą udało się zrealizować kilka ważnych dla miasta zamierzeń rządowych: budowa obwodnicy, nowego budynku Urzędu Skarbowego, rozbudowa budynku Komendy Powiatowej Policji, modernizacja dworca PKP, uzyskanie wsparcia finansowego na modernizację stadionu miejskiego, utworzenie ośrodka egzaminacyjnego na prawo jazdy WORD i wielu, wielu innych.
ReklamaJeżeli panu Ireneuszowi Stachowiakowi coś wiadomo na temat jakichkolwiek niedozwolonych nacisków na urzędników samorządowych, to powinien sprawę skierować do prokuratury, albo nie upowszechniać nieprawdy.
Z poważaniem,
Adriana Herrmann
Kierownik Referatu Komunikacji Społecznej
Wydział Kultury, Promocji i Komunikacji Społecznej
Urząd Miasta Inowrocławia
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze